CV stworzone, czas więc pójść krok dalej. Nadszedł w waszym życiu ten moment. Czas stworzyć okazję do rozmowy oraz dobrze się do niej przygotować.

Gdzie szukać pracy

Czy zaczynacie dopiero w IT, czy już trochę pracujecie, zawsze najpierw najlepiej jest wybadać rynek. Bardzo dużo ofert możecie znaleźć na portalach takich jak:

Polecam obejrzeć oferty, żeby zorientować się, jakie są wymagania na stanowiska. Jest to jednak dopiero początek poszukiwań. Najwięcej ofert można znaleźć na stronach lokalnych firm w zakładce kariery lub po prostu rozmawiając z ludźmi. Często lokalne formy wystawiają się na konferencjach czy można spotkać ludzi z konkretnych firm na meetupie. Naprawdę polecam po prostu popytać się ludzi, a może nawet ktoś was poleci.

Wysłanie CV

Kiedy już wiecie, gdzie chcecie składać CV, czas je wysłać.

Po pierwsze — e-mail powinien być profesjonalny lub neutralny. O ile imie.nazwisko@gmail.com jest ok, tak zdarzało mi się widzieć CV wysłane z e-maila w stylu „buziaczek123”. Nie jest to zbyt profesjonalne i często bardzo źle odbierane.

Po drugie — Nie wysyłajcie pustego e-maila z CV. W tytule napiszcie coś w stylu „Rekrutacja na <nazwa stanowiska>”. W wiadomości napiszcie parę zdań o sobie. Jest to o tyle dobre, że oszczędza ludziom z rekrutacji czas, a więc są przyjaźniej nastawieni. Jeżeli jesteście rekrutowanie przez polecenie, napiszcie, kto Was poleca.

Po trzecie — CV powinno mieć normalną nazwę. Najlepiej imię, nazwisko i dopisek „CV”. Zdarzyło mi się dostać CV o nazwie w stylu „imię_nazwisko — kopia — kopia (2)”. Również mało profesjonalne.

Po czwarte — ostatni raz wszystko sprawdźcie. Nazwa, wiadomość, e-mail, same CV, czy wysłaliście odpowiedni plik. Dopiero kiedy upewnicie się, że wszystko jest ok — można wysyłać.

Przygotowanie do rozmowy

Przede wszystkim należy się dobrze przygotować. Rozmowa rekrutacyjna jest jak handel — chcesz sprzedać swój czas za jak najlepszą cenę, a przyszły pracodawca chce zapłacić jak najmniej za potrzebne umiejętności. Wbrew pozorom jednak to nie jest walka. Nie chodzi o to, żeby pokonać czy oszukać przyszłego pracodawcę. To bardzo szybko wyjdzie. Rozmowa rekrutacyjna według mnie powinna się zakończyć statusem WIN-WIN. Stanem, gdzie wszyscy są zadowoleni. Bo tylko wtedy można zbudować dobre, zdrowe relacje z przyszłym szefem czy współpracownikami. Aby osiągnąć WIN-WIN musicie zrobić kilka rzeczy:

  • Ustalcie sobie absolutne minimum, za jakie chcielibyście pracować. Rozumiem, że zmiana pracy jest bardzo dobrym momentem na podwyżki, ale zawsze musicie wiedzieć, ile jest wam potrzebne minimalnie. Wyobraźmy sobie typowego Mirka programistę. Jest świeżo po studiach i wynajmuje samotnie mieszkanie. Jego rachunki za mieszkanie, media, raty za sprzęt itp zamykają się w 2000 zł na miesiąc. Na jedzenie potrzebuje minimum 1000 zł miesięcznie, ale wolałby, gdyby to było 1500 zł. Chciałby dodać sobie również 500 zł zapasu na nieprzewidziane wydatki. Daje to absolutne minimum 3000 zł oraz przyzwoite minimum 4000 zł.
  • Gdy znacie tę wartość, skonfrontujcie ją z rzeczywistością. Czy są to osiągalne pieniądze na stanowisku, na które aplikujecie? Czy jest to do zrobienia? Jeżeli tak — super. Jeżeli nie, przemyślcie jeszcze raz wasze wydatki lub ofertę firmy. Przecież wy też chcecie być zadowoleni z nowej pracy, prawda ?
  • Konsekwentnie się trzymajcie postanowień, nie tylko finansowych. Nie powinniście akceptować pierwszej lepszej oferty. Często na początku warto poświęcić trochę pieniędzy, żeby nazbierać doświadczenia, ale bez przesady. Poza praca trzeba też żyć. Dlatego nie akceptujcie byle czego i cierpliwie czekajcie. Wiele firm próbuje wykorzystywać młodych developerów czy to płacąc mało, czy to wrzucając bardzo dużo nadgodzin, czy to zaniżając ich samoocenę.
  • Research na temat firmy, jej produktów czy historii. Bardzo często, jeżeli firma pracuje nad jednym produktem, na rozmowie pyta o to, czy sprawdzaliście go lub, czy czytaliście ich stronę. Jeżeli odpowiecie „Nie” – jesteście spaleni. Pokazuje to wasz brak zaangażowania i przekreśla wasze szanse na pracę. Wypada więc dokładnie przejrzeć stronę firmy, do której aplikujecie. Warto też porozmawiać z pracownikami tej firmy o ile macie jak. Tak czy inaczej — jak najwięcej się dowiedzieć o przyszłym miejscu pracy.
  • Przygotuj się technicznie. Ten temat szerzej poruszymy w kolejnych częściach tej serii. Na ten moment warto napisać, żebyście przygotowali się najlepiej, jak potraficie. Można odkurzyć stare notatki, napisać prosty projekt lub poczytać poradniki. Przygotowanie to klucz do sukcesu.
  • Przygotować się również na pytania miękkie. To też poruszymy w kolejnych częściach. Ważne — warto przypomnieć sobie poprzednie projekty oraz największe sukcesy czy porażki.
  • Znać różnicę między netto a brutto. Znać różnice między umową o pracę, umową o dzieło, umową zlecenie oraz pracą B2B. Wbrew pozorom to również jest miejsce, gdzie wiele osób popełnia błąd.

Jak widzicie przed wami długa droga, ale nie martwcie się. Jestem tutaj by wam pomóc. Jeżeli macie jakieś pytania lub chcecie coś dodać — zapraszam do komentowania.